W dzisiejszych czasach stres jest raczej niemile widzianym gościem w naszym życiu. Dzieje się tak
prawdopodobnie dlatego, że większość z nas stresuje się praktycznie dzień w dzień. Budzimy się rano,
wstajemy z łóżka i zaczynamy się stresować, a przestajemy dopiero w momencie kiedy kładziemy się
spać. Większość ludzi ma jeszcze problem z zaśnięciem ponieważ są tak pobudzeni emocjonalnie, że nie
są w stanie wyciszyć się i zasnąć. Z tego względu obecnie w społeczeństwie mamy plagę problemów z
bezsennością.
Czym jest stres? Zacznijmy od tego, że stres nie jest emocją. Jest jedynie reakcją naszego organizmu na
pewne sytuacje, które wydarzają się w okół nas i z reguły jest to wyrzut określonych substancji
chemicznych, które powodują specyficzne uczucie tak zwanego przez nas spięcia i stresu.
Wydawałoby się, że stres jest negatywnym odczuciem, ponieważ bardzo komplikuje funkcjonowanie w
naszym codziennym życiu. Natomiast, jeśli przyjrzymy się naturze to jesteśmy w stanie zaobserwować,
że w królestwie zwierząt stres niejednokrotnie ratuje zwierzętom życie. W momencie kiedy zwierze jest
zagrożone, jego poziom adrenaliny rośnie. Zwierzę albo przeżyje i ucieknie albo zginie. Stres poprzez
fizyczną mobilizacje, pozwala zwierzęciu uchronić się przed śmiercią. Z tego wynika, że pojawienie się
stresu w naszym organizmie jest naturalnym procesem.. Ma nas uchronić przed niekorzystnymi
zdarzeniami w naszym życiu. Jest to w pewnym sensie bezpiecznik informujący nas, że wydarza się coś
na co powinniśmy zareagować.
W pierwszej kolejności musimy sobie uświadomić, że stres jest reakcją niezbędną. Dlaczego jednak
stresujemy się od rana do wieczora? Dlaczego ciągle żyjemy w permanentnym stresie? W dzisiejszych
czasach rzadko kiedy stres nas opuszcza. Ciągle jesteśmy w jakimś napięciu. Dlaczego tak jest? Łatwo
można dojść do wniosku, że powodem jest fakt iż nie żyjemy w naszym naturalnym środowisku. Od rana
do wieczora z czymś walczymy. Wydawałoby się, że walczymy o przetrwanie ale czy na pewno? Co jest
nam potrzebne do przeżycia? Przede wszystkim: dach nad głową, jedzenie i poczucie bezpieczeństwa. Za
co więc tak naprawdę walczymy każdego dnia... Skoro stresowaliśmy się przez cały dzień to znaczy że
podejmowaliśmy jakiegoś rodzaju walkę. Nie był to czas relaksu, odpoczynku, a walki. Pytanie – czy
walczyliśmy o słuszną sprawę...
Idziemy do pracy, zarabiamy pieniądze, w pracy atmosfera może być albo dobra albo niekoniecznie. W
związku z tym, rano możemy wstać z uśmiechem na twarzy, cieszyć się, że idziemy do naszej pracy aby
spędzić produktywnie i miło czas, wrócić do domu również z uśmiechem na twarzy, przywitać się z
rodziną, zrelaksować się. Albo, możemy wstać wściekli że w ogóle musimy wybrać się do tej pracy, w
pracy przewalczyć cały dzień ze wszystkimi ludźmi dookoła, wrócić do domu w złym humorze, wyżyć
się na naszej rodzinie i położyć się do łóżka w stanie pobudzenia, pełnym spięciu.
Prawdą jest, że to od nas zależy jak potoczy się nas dzień. `To my mamy kontrolę nad tym czy będziemy
stresować się daną sytuacją czy też nie. W rzeczywistości nasze życie wcale nie jest zagrożone. Idąc do
pracy raczej nie grozi nam śmierć, nie ryzykujemy wychodząc z domu że zginiemy. Afrykańska zebra
natomiast, spacerując sobie po polach ma świadomość, że w pobliskich krzakach może czaić się lew lub
tygrys, który będzie na nią polował. Ona jest przygotowana. Ale pytanie – czy żyje w ciągłym stresie?
Nie, ponieważ zebra żyje tu i teraz, w czasie teraźniejszym. Ona jest gotowa, jednocześnie nie stresując
się bez przerwy. Zestresuje w momencie, kiedy wyczuje zagrożenie. Do jej ciała napłynie adrenalina i
rozpocznie walkę o życie. Ta walka będzie trwała prawdopodobnie kilka lub kilkanaście minut. Po czym,
jeśli zebra ucieknie, nastąpi w jej ciele rozluźnienie i znowu pójdzie spokojnie paść się gdzieś na trawce
w stanie relaksu. Stres w jej przypadku trwał krótki odcinek czasu, a następnie organizm miał możliwość
oczyszczenia swojego ciała z substancji chemicznych, które wytworzył tylko po to aby zwiększyć moc
przerobową jej ciała.
Jak to wygląda w naszym przypadku? Nasze moce przerobowe ciągle są na podwyższonym poziomie.
Ciągle jesteśmy w stresie, to znaczy że ciągle walczymy o życie, a nasz organizm nie nadąża z
usuwaniem substancji chemicznych, które produkuje. I to już stanowi problem – poważne zagrożenie dla
naszego zdrowia. Stres powoduje zakwaszenie organizmu, a środowisko kwasowe jest idealnym
miejscem dla rozwoju wszelkich patogenów: grzybów, pasożytów, wirusów, bakterii. Jeżeli stres trwa
pewien okres czasu, na przykład tydzień, miesiąc czy nawet pół roku i mija, to organizm jest w stanie
zregenerować się po pewnym czasie. Sytuacja jednak wygląda inaczej gdy stresujemy latami, przez
większość naszego życia. Organizm nie dostaje możliwości, aby wypłukać substancje chemiczne które
wyprodukował. Nasze organy przestają prawidłowo funkcjonować, nasz organizm ciągle jest spięty. Nie

jest w stanie poświęcić swojej energii skupiając się na leczeniu dolegliwości które w danym momencie
występują, ponieważ ciągle jest zajęty walką o nasze życie.
Ciągle jesteśmy przecież zagrożeni. Stresujemy się to znaczy że jesteśmy zagrożeni. Czy to jest naturalna,
potrzebna reakcja w naszym życiu? Czy wasza sytuacja faktycznie Wam zagraża i czy to co się w okół
was dzieje jest warte tego, aby rujnować wasze własne zdrowie? To wy decydujecie o tym czy się
stresujecie czy nie. W rzeczywistości na co dzień nic na co moglibyście mieć wpływ Wam nie grozi – jest
to więc jedynie wirtualne, wyimaginowane zagrożenie.
Może chodzi o nowy samochód, nowy telefon, nowe mieszkanie. Ciągła gonitwa za pieniądzem, brak
czasu na relaks.W napięciu człowiek niewiele jest w stanie osiągnąć, ponieważ energia nie przepływa
swobodnie. A jeżeli jest zablokowana, nie podejmuje żadnego działania. Prawo przyciągania uczy tego w
jaki sposób przyciągać do siebie to czego pragniemy. Jedna z zasad tego prawa mówi o tym, że przede
wszystkim powinniśmy być zrelaksowani, wyciszeni, mieć w sobie zaufanie, że to czego pragniemy
prędzej czy później do nas dojdzie. Nie możemy jednak ciągle o to walczyć, bo w królestwie zwierząt czy
w królestwie natury nie występuje walka przez większość czasu życia, zwierzę walczy wtedy kiedy musi,
a cały pozostały czas jaki ma do dyspozycji poświęca na relaks. Nawet drapieżnik jeśli zwrócicie uwagę
poluje przez określoną część dnia. Upoluje swoją ofiarę i zje, a pozostałe kilka dni poświęca na relaks.
Nie żyje w napięciu tak jak my. Ciągle. Od rana do wieczora ciągłe napięcie, stres.
Jest takie przysłowie, które mówi o tym że człowiek całe życie traci zdrowie, aby zarabiać pieniądze, a
gdy już przychodzi moment kiedy te pieniądze zarobił, to wydaje je na zdrowie, które stracił. I kółko się
zamyka. Całe życie pracujecie na to, aby zrujnować własny organizm czyli wasz jedyny dom, w którym
żyjecie. Od was zależy w jakim stanie utrzymacie swoje ciało – waszą świątynie. Każdy z nas chciałby
wstać rano z uśmiechem na twarzy, mieć dobry humor przez cały dzień uśmiechając się do wszystkich od
ucha do ucha, po czym wrócić popołudniu do domu nadal mając wymalowany uśmiech na twarzy.
Pożartować z dziećmi, partnerem, rodzicami, bawić się tym życiem. Bo przecież życie to nie jest ciągła
walka, gonitwa, próba udowodnienia czegoś komuś, samemu sobie. Nie należy brać życia zbyt serio i
narzekać na to jakie jest ciężkie, że trzeba cały czas walczyć o przetrwanie. Prawdopodobnie masz takie
warunku życia, że o nic nie musisz walczyć, bo niewiele trzeba aby żyć na dobrym poziomie. Wystarczy
odrobinę zaangażowania, chęci. Żyjąc w chwili obecnej, ciesząc się z małych rzeczy i unikając stresu
kiedy tylko jest to możliwe, jakość naszego życia zmieni się diametralnie ponieważ będziemy z niego
zadowoleni. Mało istotne jest co robimy, a jaki jest nasz stan wewnętrzny, jaki mamy stan ducha. Czy
jesteśmy pogodni i wdzięczni, czy wiecznie wściekli i oburzeni.
Cieszcie się życiem, radujcie się nim i bądźcie wdzięczni za każde doświadczenie jakie Was spotyka bo
właśnie po to jesteśmy tu na ziemi - aby doświadczać. A przy okazji jeśli będziecie utrzymywać wibracje
na wysokim poziomie, unikniecie wielu problemów ze zdrowiem.

Facebook YouTube Witam
ZAMKNIJ